Sposoby ochrony koronki od XIX do XX wieku.

Aut. Mateusz Piechnik

Koronka jako najbardziej eksponowany element zegarka jest szczególnie narażona na uszkodzenia mechaniczne. W przypadku zegarków mających kontakt z wodą pojawia się kolejny problem, mianowicie jej odpowiedniego uszczelnienia.

Pierwsze skuteczne próby zabezpieczenia układu naciągowego, którego koronka stanowi ostatnie, zewnętrzne ogniwo, przed wilgocią podjęto w Anglii w latach 70. XIX wieku. Wprowadzono wtedy tzw. Zegarki Odkrywców, czyli Explorers Watches. Były to zegarki kieszonkowe zbudowane na bazie stosunkowo prostych mechanizmów, dostarczanych przez manufaktury z Lancashire. Były montowane przez znaną firmą zegarmistrzowską Usher and Cole, a koperty dostarczała głównie manufaktura Phillipa Woodmana mająca siedzibę w Clerkenwell w Londynie.                                                                                            Najbardziej znane egzemplarze powstały na zlecenie Królewskiego Towarzystwa Geograficznego (Royal Geographical Society of Great Britain), które od 1878r do lat 20. XX wieku, zakupiło ok. 40 egzemplarzy tych zegarków. Były przeznaczone do wypraw w rejony, gdzie spodziewano się trudnych warunków klimatycznych, takich jak tropikalne dżungle czy rejony podbiegunowe. Najciekawszym, a zarazem najbardziej charakterystycznym elementem tych zegarków była dokręcana do koperty, wysoka, cylindryczna osłona koronki. Została ona przymocowana do koperty przy pomocy srebrnego łańcuszka, który zapobiegał jej zgubieniu. Pomiędzy kopertą a osłona umieszczona była skórzana uszczelka.

Explorers Watch używany przez Sir Ernesta Shackletona. Zdjęcie ze strony www.vintagewatchstraps.com.                                                                                                                                                                                                                    Patent na dokręcaną koronkę został ponownie zastosowany podczas II Wojny Światowej w brytyjskich i amerykańskich zegarkach wodoszczelnych. Najbardziej znane to przydziałowe czasomierze US Navy tzw. BuShips Canteen watch produkowane w fabrykach Elgina i Hamiltona. Były one używane przez jednostki inżynieryjne NCDU (Naval Combat Demolition Units) i UDT (Underwater Demolition Teams). W okresie powojennym z podobnego rozwiązania skorzystali Rosjanie. W mieście Zlatoust od końca lat 50. Produkowano gigantycznych rozmiarów zegarek Vodolaz kaliber 191-yC. Osłona koronki jest stosowana do dzisiaj przez wiele marek np. Invictę.

Odmienna koncepcja było całkowite odseparowanie zegarka wraz z koronką od wody za pomocą zewnętrznej koperty. Rozwiązanie to zyskało obiegową nazwę zegarków hermetycznych. Autorem projektu był w 1918 roku Frederick Gruen. Ponad 2 lata później niemal identyczne rozwiązanie opatentował w Szwajcarii  Jean Finger (patent nr CH 89276 z 4 stycznia 1921 roku). Hermetyczne koperty wykorzystało wielu producentów tego okresu m.in. w 1922 roku Rolex w modelu Hermetic. Powstawały również wodoszczelne obudowy na zegarki kieszonkowe np. firmy Siebe Gorman & Co.

Koperta hermetyczna autorstwa Gruena i Fingera.

Zasadę zamykanej koperty, ale o zupełnie innej konstrukcji zastosowała również Omega w modelu Marine, czyli pierwszym praktycznym zegarku do nurkowania. Opierała się ona na patencie Louisa Alixa z marca 1930 roku na podwójną kopertę (patent szwajcarski CH 146310). W tym wypadku właściwy zegarek nie był zakręcany, ale wsuwany w kopertę zewnętrzną, którą blokował zatrzask.

Powstawały również rozwiązania niestandardowe. Do takich należy zaliczyć ramiona dociskające koronkę wraz z wieńcem do obudowy w kopertach produkcji Depollier lub „most” zabezpieczający stosowany w zegarku Panerai Luminor.

Charakterystyczne ramie zabezpieczające w zegarku Panerai Luminor.

Rozpowszechnienie zakręcanej koronki oraz wprowadzenie nowoczesnych gumowych uszczelek typu o-ring w latach 50. w dużej mierze rozwiązało problem zabezpieczenia układu naciągowego przed wodą.  W momencie, kiedy divery stały się praktycznym narzędziem pracy pod wodą, pojawił się zagadnienie ochrony koronki od uszkodzeń mechanicznych.

Na przełomie lat 50. i 60. Rolex wprowadził system ochrony koronki od uderzeń bocznych w postaci dwóch wypustów koperty okalających koronkę z obu stron. Rozwiązanie zyskało miano Crown Guards, czyli Strażników korony. Był to efekt współpracy Rolexa z Brytyjską Marynarką wojenną, skąd płynęło wiele sugestii, jakich ulepszeń wymagają ich nurki.

„Strażnicy korony”. Dugena Monza lata 70.

Seiko w większości swoich diverów przesunęło koronkę na godzinę 4, gdzie była ona mniej narażona na uderzenia. Inną praktyką stosowaną przez wielu producentów na całym świecie, było wpuszczanie główki naciągowej w obręb koperty.

Również producenci francuscy eksperymentowali z nietypowym osadzeniem koronki. Z.R.C w modelu Grands Fonds umieścił koronkę na godzinie 6, gdzie była mniej narażona na uszkodzenia i dodatkowo chroniona poprzez ostatnie ogniwo bransolety. To samo rozwiązanie wykorzystano w zegarku Triton Spirotechnique, jednak jego koronka znajdowała się na godzinie 12.

Triton Spirotechnique. Zdjęcie ze strony www.oredelmondo.org.

Szwajcarski Enicar próbował wprowadzić zabezpieczenia w kopertach typu Super Compressor z dwoma koronkami. W modelach Ultradive oraz OPS zastosowano pojedynczy, masywny wypust pomiędzy koronkami. Wprawdzie mogło dojść do uderzenia, ale koronka posiadając takie „oparcie”, była odporna na wygięcia.

Niepowtarzalny system zabezpieczający wprowadziła na początku lat 70. Omega w modelu Ploprof.

Wiele z tych opracowanych kilkadziesiąt lat temu projektów jest nadal powszechnie stosowanych, często w niemal niezmienionej formie. Strażnicy korony to standardowe wyposażenie większości zegarków do nurkowania.

Mateusz Piechnik

Kolekcjoner zegarków, ze szczególnym zamiłowaniem do starych diverów. Z wykształcenia Historyk Sztuki. Prowadzi kilka grup i stron tematycznych na portalu Facebook. Autor artykułów w języku polskim i angielskim. Współorganizator festiwalu „It’s all about watches” Łódź 2017. Kiedy nie zajmuje się zegarkami, czas wypełnia mu dobra książka oraz sport.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *