Kultowe divery z Neuchatel. Doxa Shark-Hunter i SUB 300

Aut. Mateusz Piechnik

Marka Doxa została założona w roku 1889 przez Georga Ducommuna (1868 – 1936). Ich zegarki przez dziesięciolecia zyskały uznanie jako produkty oferujące dobra jakość w rozsądnej cenie. Pomimo bogatego dziedzictwa w zestawieniu z kilkoma potentatami branży, takim jak Omega lub Rolex, manufaktura z Neuchatel mogła uchodzić w latach 60. za „ubogiego krewnego”. Jednak to właśnie Doxa stworzyła jeden z najbardziej znanych projektów tamtej dekady. Jak doszło do tego, że firma, która nie produkowała wcześniej zegarków nurkowych, potrafiła szybko przejąć duży obszar tak trudnego rynku?

Historia diverów marki Doxa rozpoczęła się w 1963 r. i jest bezpośrednio związana z osobą Ursa Eschle, który pracował dla niej w latach 1956-68. Eschle był inicjatorem projektu zbudowania od podstaw zegarka idealnego do nurkowania rekreacyjnego. Było to pewne novum i znak czasu. Jeśli przypomnimy sobie produkcję z lat 50. to łatwo zauważyć, że głównym odbiorcą zegarków tego typu było wojsko, a dopiero w drugiej kolejności rynek cywilny. Ten trend zaczął się zmieniać na przełomie lat 50. i 60.

Zdj. 1. Urs Eschle (stoi, pierwszy od prawej). Źródłu: doxawatches.com.

Zanim jednak najsłynniejszy diver z Neuchatel ujrzał światło dzienne, fabrykę opuścił model nr ref. 11804-4, który był produkowany od 1963 r. w 4 różnych wersjach. Był to duży jak na tamte czasu zegarek nurkowy o średnicy 43 mm z zewnętrznym obrotowym pierścieniem. Jego forma bardzo przypomina zegarki kilku innych producentów takie jak Omega Speedmaster i Seamaster 300 oraz Eberhard Scafograf. Stało się tak za sprawą dostawcy kopert, którym była manufaktura Huguenin Frères & Cie. W tamtym czasie ta szwajcarska firma zaopatrywała w wodoszczelne obudowy wielu producentów m.in. Doxę, Eberharda i Omegę. Model nr ref. 11804-4 poza okazałymi rozmiarami wyróżniały dobre właściwości, takie jak wodoszczelność na poziomie 300 metrów, którą uzyskano, co warto podkreślić, bez zastosowania dokręcanej koronki. Zegarek pracował na mechanizmie z automatycznym naciągiem kal. 11. Wśród kolekcjonerów ten „nurek” znany jest pod nazwą Shark-Hunter, a to za sprawą napisu na tarczy zastosowanego w czwartej, prawdopodobnie ostatniej produkowanej wersji tego zegarka. Ze względu na swoją rzadkość i nadal małą rozpoznawalność, jest to jeden z ciekawszych diverów pierwszej połowy jak 60.

Zdj. 2. Doxa Shark-Hunter nr ref. 11804-4. Źródło. Analogshift.com

W rok po premierze tego modelu w zakładach Doxy ruszyły prace pod kierownictwem Ursa Eschle nad znacznie bardziej zaawansowanym technicznie zegarkiem nurkowym.  Producent wyraźnie sprecyzował docelową grupę odbiorców nowego modelu. W ten sposób przyczynił się do popularyzacji i rozwoju konstrukcji w typie Skin diver, mimo że projektowany zegarek nie był najbardziej typowym przedstawicielem tej klasy. Do pracy nad projektem udało się zaangażować zespół doświadczonych nurków i zegarmistrzów (m.in. Clauda Wesly), a ich wspólne wysiłki wydały owoc 2 lata później. Tak powstała Doxa Sub 300, jeden z najlepiej rozpoznawalnych zegarków do nurkowania w historii. Model zaprezentowany został  na targach w Bazylei wiosną roku 1966, a w sprzedaży był dostępny rok później[i].

Zdj. 3. Doxa SUB 300. Źródłu: doxawatches.com.

Projektanci poświęcili dużo uwagi, aby osiągnąć maksymalną czytelność. W wodach Jeziora Neuchetel, które gościło już wiele zegarków tego typu, sprawdzono różne odcienie tarcz. Testy odbywały się na głębokości 30 metrów, na której najbardziej klarowny okazał się kolor pomarańczowy. Również to dowodzi, że zegarek był projektowany z myślą o nurkowaniu rekreacyjnym, podczas którego zazwyczaj nie przekracza się tej głębokości. Kolejnym udogodnieniem było powiększenie wskazówki minutowej, która w warunkach zanurzenia jest najważniejsza dla pomiaru czasu.

W modelu Sub 300 zastosowano stalową kopertę typu Tonneau, która odznaczała się świetną ergonomią, a jej kształt chronił koronkę przed uderzeniami[1]. Największym wyróżnikiem tego zegarka był jednak obrotowy pierścień. Miał bardzo poręczną krawędź w formie przypominającej zęby piły, która zapewniała pewny chwyt nawet w rękawicy nurkowej. Na ramce została naniesiona zminiaturyzowana tabela  dekompresyjna[2]. Projekt uzyskał aprobatę firmy U.S. Divers Company, która została wyłącznym dystrybutorem modelu SUB 300 w Stanach Zjednoczonych, gdzie zegarek szybko stał się bardzo popularny[3]. Jego praktycznym dopełnieniem była bransoleta marki Expandro z wygodnym systemem regulacji, zaprojektowana pod kątem nakładania zegarka bezpośrednio na skafander nurkowy. Wkrótce na tarczach zegarków napis SUB uzupełniła litera T. Stało się tak na skutek zastosowania wzmocnionej obudowy i płaskiego szkła.

Zdj. 4. Doxa SUB 300T. Źródło: dreamchrono.com

Inżynierowie Doxy nie spoczęli na laurach i pochylili się nad problemem, z którym zmagali się inni producenci profesjonalnych zegarków nurkowych. W latach 60. do pracy na dużych głębokościach powszechnie zaczęto stosować bardziej bezpieczne i wydajniejsze mieszanki oddechowe na bazie helu oraz wodoru. Hel, który składa się z najmniejszych znanych w układzie Si molekuł, bez problemu przenikał do wnętrza obudowy większości ówczesnych zegarków. Zawodowi nurkowie często spędzali długie godziny w zanurzonych dzwonach nurkowych, oddychając mieszanką gazów. W tych warunkach zegarek narażony był na długą ekspozycję na ich cząsteczki. Sam hel nie zakłócał pracy mechanizmu, jednak podczas wynurzenia i szybkiego obniżania ciśnienia, gaz gwałtownie szukał drogi wyjścia z koperty, co często prowadziło do wypchnięcia lub pęknięcia szkła zegarka.

Producenci próbowali rozwiązać ten problem na dwa sposoby. Marki takie jak Omega i Seiko pracowały nad stworzeniem szczelniejszej obudowy z uszczelkami i szkłem odpornymi na przenikanie helu. Doxa natomiast rozwijała konstrukcję, której zadaniem było, usuniecie gazu z koperty w kontrolowany sposób. Przy współpracy z marką Rolex powstało rozwiązanie o nazwie HRV (ang. Helium Release Valve), czyli Zawór helowy. Był to mały, sprężynujący w jednym kierunku zawór, umieszczony z boku koperty. Działał samoczynnie, kiedy różnica pomiędzy ciśnieniem wody a ciśnieniem wewnątrz koperty była najwyższa. Jego szczelność zapewniały gumowe uszczelki typu o-ring.

Zdj. 5. Zawór helowy. Przekrój.

Doxa Sub 300T Conquistador  z 1969 r. była pierwszym dostępnym na rynku publicznym zegarkiem, który miał wbudowany zawór helowy. Wprawdzie Rolex wystąpił o przyznanie patentu 7 listopada 1967 r. (pat nr 492246), ale zawór dostępny był dopiero w modelu Sea-Dweller na przełomie lat 1971-1972[4]. Producent z Genewy wykorzystał tę modyfikację również w zegarku Submariner nr ref. 5513 i 5514 GEV. Model nr ref. 5514 został wyposażony w HRV już w 1969 r., ale był dostępny tylko dla wąskiej grupy profesjonalnych nurków firmy Comex[5].

Wracając do Doxy, wydaje się, że komercyjny sukces i popularność ich diverów wynikały z faktu, że były to zegarki „szyte na miarę”, a więc idealnie dostosowane do potrzeb płetwonurków. W modelu Sub 300 Doxa zaoferowała wszystko co konieczne, a odrzuciła zbędny nadmiar. Poza rynkiem cywilnym zegarek trafił na użytek armii, m.in. Francuskiej Marynarki Wojennej. Kolejne wersje tego kultowego modelu wpisały się na stałe w konstelację najbardziej znanych zegarków nurkowych  a producent pozostał wierny zasadzie „forma podąża z funkcją”.

Zdj. 6. Reklama diverów marki Doxa. Lata 70.

Druga połowa lat 70. to początek recesji w szwajcarskiej branży zegarmistrzowskiej. W celu obniżenia kosztów działalności Doxa przystąpiła w 1978 r. do grupy Synchron S.A. Mimo to nie przetrwała kryzysu i około 1980 r. zaprzestała produkcji. W 1997 r. prawa do marki nabyła rodzina Jenny. Już w XXI w. pod nowymi skrzydłami Doxa wróciła na rynek z reedycjami swoich legendarnych zegarków nurkowych[i].

[i] Doxa, www.doxawatches.com (dostęp 11 maj 2018)

[1] W wolnym tłumaczeniu nazwa oznacza Mieszkaniec Morza.

[2] Więcej o firmie Comex i jej współpracy z marką Rolex znajdą Państwo w podrozdziale dotyczącym modelu Sea-Dweller.

[1] Typ koperty zegarka z zaokrąglonymi, wypukłymi bokami przypominający kształtem beczkę.

[2] Zagadnienie dokładnie opisane w tablicy „Wpływ choroby dekompresyjnej na produkcję zegarków nurkowych”.

[3] U.S. Divers Company (następnie Aqua Lung America), firma założona w 1952 r. w Kalifornii przez René Bussoza. Produkuje i sprzedaje sprzęt do nurkowania. Jej współtwórca był J. Cousteau.

[i] Ilias Giannopoulos, Historical Perspective – The Doxa Sub 300, The Dive Watch Personified, https://monochrome-watches.com/historical-perspective-the-doxa-sub-300-the-dive-watch-personified/  (dostęp 6 maj 2018)

 

3 myśli nt. „Kultowe divery z Neuchatel. Doxa Shark-Hunter i SUB 300

  1. mateusz Autor wpisu

    Dziękuję Panie Andrzeju. Nad jednym i drugim wciąż pracuję i staram się uzupełniać braki 🙂 Doxę Shark-Hunter „odkryłem” na początku bieżącego roku. Wcześniej nie wiedziałem o istnieniu tego modelu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *